Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monogramy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monogramy. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 sierpnia 2011

Monogram

Skończyłam monogram. Może nie jest do końca doskonały, ale powoli się rozkręcam.
Wróciłam do moich krzyżyków. I teraz na trochę zostanę już w tym temacie. Igła to mój szósty palec u ręki i prawie się z nią nie rozstaję. Tak więc mam nadzieję, że efekty będą coraz lepsze, a pomyłek będzie coraz mniej (bo tych nie cierpię). Zastanawiam się jeszcze nad zagospodarowaniem mojego monogramu, ale to wkrótce.

wtorek, 16 sierpnia 2011

W poszukiwaniu czasu

Jak dobrze znowu mieć igłę w rękach i móc wyczarowywać te różne cuda. A kolejka do wyszycia jest dłuuuuga, oj długa. Chyba życia to mi nie wystarczy żeby wyszyć to wszystko  co mam w planach. A nie wspomnę o szydełku, hardangerze itp., które też czekają. A może ktoś mi podpowie, gdzie tu można kupić czas?

/autor mi nieznany/
Fragment wiersza o czasie...
Jak rzeka,
jak łza,
za szybko
za wolno...

tak płynie
ten czas,
a my...
wciąż bezbronni...